Ochrona przed ogniem będzie kosztowna
8 Luty 2010 | powrót
Zarządcy i właściciele budynków będą musieli zastosować nowe rozwiązania przeciwpożarowe. Nie będzie wolno grillować na balkonie
Takie zmiany szykuje minister spraw wewnętrznych i administracji, który przygotował projekt nowego rozporządzenia dotyczącego ochrony przeciwpożarowej budynków.
Bardzo wiele starych budynków mieszkalnych nie spełnia współczesnych norm bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Ich zarządcy i właściciele muszą m.in. wymienić stare suche piony na nawodnione (to specjalne urządzenia przeznaczone do podawania wody na wyższe piętra), a to sporo kosztuje. Dodatkowo mają obowiązek zamontowania zbiorników na wodę.
- Projekt rozporządzenia przewiduje, że nie będą musieli instalować zbiorników, ale pod warunkiem, że zapewnią zasilanie z sieci wodociągowej o wydajności co najmniej 10 dm sześc. na sekundę oraz zainstalują na zewnątrz nasadę przyłączeniową umożliwiającą podłączenie do niej samochodu straży pożarnej - wyjaśnia Paweł Janik, dyrektor Biura Rozpoznawania Zagrożeń Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej. Chodzi o to, by straż miała skąd czerpać wodę w razie pożaru.
- Doszliśmy do wniosku - dodaje dyrektor Janik - że w wypadku budynków mieszkalnych możemy zrezygnować z tego obowiązku. Przeważnie pożary w budynkach wielorodzinnych nie obejmują więcej niż jeden lokal.
W Legionowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej trzeba wymienić 104 suche piony na nawodnione. - Do tej pory nie rozpoczęliśmy jeszcze prac w tym zakresie - mówi prezes Szymon Rosiak. - Mam jednak wrażenie, że rozporządzenie przerzuca ochronę przeciwpożarową wyłącznie na właścicieli i zarządców budynków. Tak nie powinno być.
Nowe przepisy pozwalają też czyścić przewody spalinowe i dymowe wyłącznie kominiarzom (z wyjątkiem m.in. domów jednorodzinnych oraz letniskowych i zabudowy zagrodowej). W tej chwili nie ma takiego wymogu.
Instrukcje i grill
Zmienią się także przepisy dotyczące instrukcji bezpieczeństwa pożarowego dla budynków użyteczności publicznej, hoteli, biurowców, sklepów, magazynów etc. (nie dotyczy to domów mieszkalnych). Zarządcy i właściciele tych obiektów będą mieli obowiązek sporządzenia dokumentów graficznych zawierających m.in. plany budynku, ich usytuowania, podających ich wysokość, liczbę kondygnacji.
Taka instrukcja graficzna ma pomóc strażakom w gaszeniu pożaru oraz ratowaniu osób z płonącego obiektu. - Zdarzało się bowiem, że ich brak przyczyniał się do tragedii - przypomina dyrektor Janik.
Projekt zakazuje używania urządzeń do pieczenia (grilla, rożna) z otwartym paleniskiem na balkonach, loggiach, tarasach i dachach budynków mieszkalnych wielorodzinnych. W blokach grillowania więc nie będzie. Chodzi o bezpieczeństwo przeciwpożarowe. To nie jest jedyny zakaz.
Nie będzie też wolno handlować środkami pirotechnicznymi wykładanymi na stoiskach samoobsługowych. Projekt pozwala na ich sprzedaż wyłącznie w punktach, które są obsługiwane przez handlowców. Ma to ograniczyć m.in. dostęp dzieci i młodzieży do fajerwerków.
Inne zmiany
Opisywany projekt jest kolejną modyfikacją przepisów przeciwpożarowych. W 2009 r. weszły w życie dwie nowelizacje:
>> 14 lipca - rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji (DzU nr 119, poz. 998). Nowela rozszerzyła listę inwestycji, których projekt budowlany wymaga uzgodnienia z rzeczoznawcą ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych. I tak jego aprobata jest niezbędna w wypadku projektu budowlanego wszystkich budynków hotelowych, a nie, jak było wcześniej, tylko jego części;
>> 21 sierpnia - rozporządzenia w sprawie przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych (DzU nr 124, poz. 1030). Zgodnie z nim droga pożarowa powinna przebiegać wzdłuż dłuższej ściany budynku, i to na całej jej długości. Wcześniej tego drugiego wymogu nie było.
Źródło: rzeczpospolita
